THE NEW TECHNOLOGY OF LIGHT MATERIALS

WAŻNE - POCZĄTKI

luty 1st, 2010; autor: marlena | Kategoria: DATABASE ESLN, Felieton | Comments Off

http://www.youtube.com/watch?v=41OynPjQf08

Muszę poruszyć pewien wsteczny dla ESLN temat. Kilka osób, które dopiero zapoznają się z moim projektem ESLN, przysyłają te filmy i mówią “obejrzyj”. Takich filmów jest cała masa, są prawdziwe, ale udziwnione. ESLN jest już bardzo daleko po za nimi! W zasadzie opisywanie wszechświata, pola itp jako siatki jest błędnym założeniem rzeczywistym, ale służy matematykom.

To co widzimy w pierwszej części, fotony z DNA, to są rzeczy mało odkrywcze, stare. Już od wielu lat wiadomo, że ciało ludzkie jest “zapisane” w wielu warstwach materii, nie tylko w fotonach. Po odcięciu kończyny ludzkiej, nadal ją czujemy, i podobnie jest ze wszystkim w przyrodzie. Coś raz zapisane pozostaje tam bardzo długo, ale potem się rozmywa. Możemy być pewni, że ciało umiera, ale pozostajemy jeszcze w strefie zapisu. Czy myślimy wtedy? Czy czujemy? Można sobie samemu odpowiadać.
Podobnie ta sama zapisana tkanka przestrzeni czy “pola” wędruje gdy śpimy. To są wszystkie nasze duchy. One są owszem, ale to my nimi jesteśmy jednocześnie.

Niska wiedza o otoczeniu białkach, fotosyntezie, i wielu innych rzeczach powoduje, że wierzymy w rzeczy “nadnaturalne”, a niezauważamy najprostszych. Pole magnetyczne - to pole zapisu magnetycznego! Jesteśmy zapisywani w nim. Zapisane dane nas powielają, budują, utrzymują i karmią. Nie tkwimy w niczym - i na to coś w czym jesteśmy mamy wpływ całymi sobą. Dlatego jesteśmy w polu magnetycznym. To funkcjonuje tak jak zapisywanie na taśmie magnetycznej, informacji. (odsyłam do wielu artykułów na tej stronie). Ale skala jest inna - NATURALNA.
Wierzymy w mistycyzm naszego ciała, a niestety ciało jest materiałem jak cegła i potrzebuje zaprawy, do tego potrzebujemy wiedzy z biologii. Wychodzi z błędnych założeń wiele błędów przekonaniowych i wiary. Jak choćby teoria niejedzenia i odżywiania się światłem słońca. Tak uczestniczymy w fotosyntezie, ale krwi musimy dostarczać składniki do budowy białek. I już. Inaczej nie będzie, bo jesteśmy tak skonstruowanymi maszynami i funkcjonujemy jak funkcjonujemy w tym systemie ziemskim.
Poprawka myślowa polega na tym, że możemy wchłaniać te składniki jako mikrocząsteczki z otoczenia, jako zaprawa do budowy z cegieł naszego ciała. Nie musi to być skala pożywienia. Jednak musielibyśmy długo ćwiczyć, żeby odzwyczaić od zapisanych już w genach mechanizmów trawiennych, i “ominąć je”, bo pamiętajmy, że organy służą do czegoś konkretnego. żołądek wydziela kwasy, jeśli ich nie zużyje w normalnej pracy trawiennej zaszkodzimy sami sobie. “Cuda” są, ale wynikają z lat ćwiczeń umysłu - to przeprogramowywanie zapisu, to zdolności umysłu (kodowanie swojego życia), a na to jesteśmy za leniwi, to procesy. Dlatego tylko pracowitym i wytrwałym w postanowieniach, odważnym - cudowne efekty będą ofiarowane.

Mistycyzmem nazwijmy sobie cudowny zapis informacji, który może skłonić nasz mózg do działania i wiary. Odzwyczajenia palenia poprzez samo powtarzanie, że nie palimy bo to szkodzi. I już. Odnalezienia źródeł naszych chorób, jeśli tylko o to poprosimy.
Reszta to stymulacje, organów, nerwów, (np akupunktura), które działają szybciej na te rejony cielesne, omijając myślowe.
Dlatego genetyka, biotechnologia itp, i również struktura kodowa ESLN - przyspieszają technologię produkcyjną, pomijając w urządzeniach technologię natury. Wymiana sekwencji DNA, bioklocki - to omijanie czynnika myślowego - bo to samo uzyskamy “wiarą” ludzką, czyli kodowaniem siebie. Ale jak napisałam, ludzie leniwi są i małej wiary - więc nauka idzie im na przeciw.

ESLN to przekłada na nowe własności materiałów budowlanych. Poprzez różnicę siły magnetycznej. Ale to jeszcze uproszczona wypowiedź, bo mamy gęstość, cisnienie i tkankę - do przerobienia.


Krew jak bateria.

styczeń 31st, 2010; autor: marlena | Kategoria: DATABASE ESLN | Comments Off

ESLN jest poświęcone kodowaniu, ale nauka o tym, wymaga szerszego spojrzenia na zjawiska potoczne.

Od pewnego czasu intryguje mnie zjawisko prądu elektrycznego, już kilka lat temu wiedziałam, że na gojenie ran ma wpływ prąd elektryczny, ale była to myśl, przeczucie, dopiero dzisiaj zaczynam układać w jakąś całość te znaki i sygnały mojej podświadomości, (bardzo mylnie ograniczająca nazwa nadana). Intrygowało mnie, że odczuwamy lekkie napięcie dotykając językiem ranę.

Początek zatem będzie kontrowersyjny - krew ma smak “prądu elektrycznego”. Tak jak wnętrze baterii stanowi o systemie zasilającym, tak samo krew ludzka jest substancją alkaliczną w organizmie ludzkim. Rożnica organizmu polega na współpracy kodowej z otoczeniem (teoria obrotu naturalna, która stanowi o perpetuum mobile cyklu obrotowym, obwodzie zamkniętym ekosystemem , [natomiast w prostych bateriach nie ma tej współpracy], prąd elektryczny, który istnieje w nas, w przestrzeni i dokładnie wszędzie dookoła, jako skala użytkowa ma teorię obrotu, czyli obieg +- zamknięty w obwodzie ekosystemu, (obrót). Skład naszej krwi, a dokładnie jej kwasowość wpływa na zdrowie ludzkie i na długość życia ludzkiego.
Stres sprzyja powstawaniu kwasów w organizmie co prowadzi do wielu zaburzeń, i utraty zdrowia, postarza. Wskaźnikiem zakwaszenia jest poziom cholesterolu. Krew utrzymuje pH w stałym stężeniu, ale niestety przerzuca składniki szkodliwe na organy.
To jak funkcjonuje nasz organizm, a za nim nasze organy i mózg - ma początek w substancji zasilającej.

Dlaczego znaczenie krwi (płynu) jest najistotniejszym elementem człowieka - bo jest to jedyna w skali człowieka - płynna substancja, która może natychmiastowo dostarczać składników/informacji. Płyn ( po za gazem) najszybciej rozchodzi się w czymś, i miesza składniki. Strategicznie jest najlogiczniejszy.

Gazem oddychamy/kodujemy zadania; płynem transportujemy; substancje stałe to białka/budują, reszta to cegły. Tak ogólnie w skali podziału na stany gęstości, można opisać mechanizm działania człowieka/organizmu żywego jako doskonałego robota natury.
Człowiek to doskonała maszyna.

Powoli dojdziemy do metod kodowania:)

ŹRÓDŁA INSPIRACJI, warto przeczytać:
http://www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=content&task=view&id=430
http://www.e-baterie.com/howwork.html
http://www.przewody.pl/publikacje/publikacje.asp?ID=1415

http://www.nanonet.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1558:prd-magnetyczny&catid=155:nanoelektronika-i-nanomagnetyzm&Itemid=100048

http://www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/biologia/człowiek/12103-w_jaki_sposób_krew_wpływa_na_prawidłowe_funkcjonowanie_organizmu_człowieka.html

///Tekst roboczy W OPRACOWANIU (..)///


Nanotechnologia a środowisko

styczeń 21st, 2010; autor: marlena | Kategoria: DATABASE ESLN | Comments Off

WSTĘP

Każda technologia wspomagająca ludzkie życie ingeruje w ekosystem. Potrzeby rodzą myśl ludzką, potem następuje cykl wydobywczy, budowlany, użytkowy, a dopiero na końcu widoczne stają się konsekwencje wszystkich naszych działań.

Dzisiaj obserwujemy wiele niekorzystnych zmian w środowisku, których przyczyną jest składowanie nieutylizowanych odpadów. Nie ma optymistycznej wiadomości. Odpowiedzialność za środowisko odpadów spada na państwo, te z kolei prowadzi politykę na odległość. Nieskuteczną, prostą i niewyprzedzającą zdarzeń.

Polityka odpowiedzialności jest polityką najtrudniejszą do zrealizowania. Wymaga moralności i mądrości ludzkiej. Czynniki te nie występują w biznesie - bezwzględny zysk to założenia większości korporacji na świecie. Skala takiej działalności to skala problemu odpadów i powstające różnice klasowe.

ŚRODOWISKO

Wszystkich ludzi na ziemi łączy: powietrze, woda i produkcja. Po dziś dzień widzimy odpady, czyli efekty naszej produkcji, zanieczyszczenia w wodzie, zanieczyszczenia w powietrzu. Nie radzimy sobie z nimi. W jaki sposób chcemy więc poradzić sobie z polityką odpadów nowej nauki, która wyprzedza czas? Z produktami nanotechnologii?

Nanotechnologia to miniaturyzacja. To produkcja rzeczy niewidocznych dla naszych oczu, ale tak samo zmieniających się w odpady z biegiem czasu i zużycia. Jeszcze nie wiemy, w jaki sposób produkty będą się rozkładać, jak zmienią nasze geny. Nanotechnologia ingeruje we własności fizyczne stwarzanych materiałów. Czy to będzie medycyna, informatyka, przemysł motoryzacyjny, odzieżowy, żywnościowy, czy też biotechnologia – w każdym z nich zetkniemy się z niewidocznym produktem, który prędzej czy później będzie żył życiem własnym. Wyścigi zbrojeń i polityka bezpieczeństwa w państwach wymusi stosowanie się do nowych przepisów i my, jako konsumenci będziemy pod wpływem działań wielkich grup rządowych.

Nie negujemy nanotechnologii, która przecież ma pomagać w spełnianiu marzeń, ma nas ratować przed chorobami biorących się w większości z dotychczasowych zanieczyszczeń. Nanotechnologia ma nas wyręczać w ciężkiej pracy, ma sprawiać, że staniemy się bezrobotni. Ma nam wskazywać super przedmioty, o przydatności, których dowiadujemy się z reklam.

Pora to wyjaśnić. Wkraczamy w świat nie nanotechnologii, ale NOWEJ ŚWIADOMOŚCI XXI wieku. Bez świadomej polityki środowiskowej nie wyjdziemy z matni, w jakiej się znajdujemy. Gdyby się spokojnie zastanowić, do szczęścia potrzebujemy: zdrowia, radości, przyjaciół i czystego, pięknego środowiska. I tylko wówczas człowiek potrafi dalekosiężnie dostrzec politykę środowiskową jaką należy prowadzić. Wszystko to po to, aby wyprzedzić w analizach nanonaukę i przewidzieć zatrważające dla NAS zagrożenia. W grę wchodzi niewola, uzależnienie od technologii oraz nanotechnologii.

Równowagą dla działań produkcyjno-biznesowych są wszystkie organizacje zjednoczone wokół ochrony środowiska. To także fundacje promujące podobną świadomość. Kontrolują stosunek produkcja – odpady. Ustanawiają rygorystyczne przepisy, którym podlegają państwa, a im z kolei przemysł. Odpowiednie jednostki wprowadzają także kontrolę odpowiedzialności podziału: bogaci – biedni.

Powinniśmy dążyć do powstania jednej wielkiej organizacji zjednoczonej, kontrolującej środowisko na całej kuli ziemskiej. Ekosystem, w którym żyjemy to kulka, którą eksplorujemy turystycznie i zawodowo.

Nanotechnologia rozpoczęła nowy rozdział bycia człowieka, zmienia nasze geny. Czy zatem człowiek będzie odpadem? Bo dawcą już jest od dawna.

ESLN


NIKOLA TESLA

styczeń 14th, 2010; autor: marlena | Kategoria: Felieton | Comments Off

http://jnaudin.free.fr/lifters/main.htm